środa, 8 maja 2013

Dzień się zaczyna do dupy nie wiem sama co mam robić poszła bym do mamy na cmentarz  mam sprawy do załatwienia a tu problem ,bo nie ma z kim małej zostawić .Jakby mój był to nie było by takiego nawet problemu ale powinnam się przyzwyczaić zawsze jak go potrzebuje to go nie ma ;/ chora byłam z mała w tedy też go potrzebowałam muszę to wszystko jakoś  przetrwać tylko męczy mnie to i zbyt często siły już nie mam na to wszystko ...
Z teściową bym małą zostawiła ale po co ?żeby później powiedziała ,że tylko mała zostawiam jak mam sprawę do załatwienia jestem za bardzo mam negatywne myślenie wiem o tym ale taka już jestem cóż mam zrobić ;d Pocieszam się tym ,że za oknem nie pada tylko słonce świeci i że jest już ponad 20 stopni ciepła ;) Myślę często o bzdurach zamiast myśleć o tym co jest teraz pewna osoba mi to uświadomiła ;))Ciesze się strasznie bardzo ,że mam Gabii ;* przy sobie ona mi otuchy dodaje w ciężkich chwilach ;) Idę jej dać jeść ,bo pewnie głodna jest już ,a matka sobie pisze hehe xdd Mam nadzieję ,że dzisiejszy dzień nie skończy się tak żle jak ja sobie tak myślę ;d  jeszcze tu wrócę. 
Bajjj ;* Kocham was bardzo ;* <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz