niedziela, 5 maja 2013

Dzień jak co dzień ...

Mam 18 lat mam super męża ,którego bardzo kocham ma na imię Mateusz jesteśmy już ze sobą prawie 8 miesięcy po ślubie .Mamy wspaniałą córeczkę ,która nie dawno skończyła 3 miesiące nazywa się Gabriela ;* 

I zaczyna się problem ,który chce napisać on tam ja tu wyjeżdża już ponad 2 lata dla  mnie to wieczność do pracy zagranicą tam inne życie inne pieniądze każde święta każde wole  spędzamy razem chciałabym być już zawsze z nim ! <3 mam nadzieje ,że już za rok w końcu będziemy razem już na zawsze męczy mnie już to ,że ja tu ,a on tam.. Mogłabym powiedzieć takie życie ... 

Ten tydzień w ogóle zaczął się bez sensu wszystko mi się waliło i paliło w rękach zaczęło się do dupy to tak wylałam na śniadanie mleko całe oczywiście na siebie bo jak ,że inaczej później myłam naczynia i wszystko było na mnie stłukłam ocet cała kuchnia śmierdziała na autobus się spóźniłam to wsiadłam do innego i okazało się,że całą Stalowa w 40 min przejechałam porażka dużo było by tego do opowiadania ale to innym razem a tym czasem idę spać ;)) 

Kocham was Robaczki moje spijcie słodko ;***<3 tęsknie za tobą Kochanie ;(((

1 komentarz:

  1. Przetrwasz i będziecie razem w końcu mieszkać, zobaczysz:))
    Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń