Zaczyna się jesień ,a za nią zaraz choroby zimno brzydko i ponuro ;/
dzień zleciał szybko mojego już nie ma 2 dni a mnie coś trafia już nie długo szkołę kończę idę na korki z niemieckiego i mam zamiar wyjechać i być z nim ,a nie na rozjazdach ,bo to tak się nie da żyć bez niego nasza ma już ma prawie 9 miesięcy 20 stycznia skończy rok jak to szybko leci ,a mi się wydaje ,że powoli pierwsze urodzinki przed nami Gabi;)
Chciałabym ,żeby zawsze tu była z nami i patrzył jak rośnie jak się śmieje i jak nie daję mi spać w nocy titit ;d W grudniu już mija jak jej nie ma 4 lata z nami moja mama nie żyje jak to leci brakuje mi jej bardzo wole się śmiać niż pokazywać jak mi smutno bez niej szkoda ,że jej nie ma z nami ;( Ale wiem ,że pewnie z góry patrzy na nas i cieszy się ,że ma taką wspaniałą wnuczkę ;) Do wszystkiego dojdę powoli małymi kroczkami do celu szkoda ,że nie można mieć wszystkiego na pstryknięcie palcem za łatwo by nam było ;dd
napisze jeszcze kiedy idę się położyć,bo pewnie za niedługo wstanę będzie dobrze tylko NIGDY NIGDY nie można się PODDAWAĆ ;) bd ok ! pozdrawiam
by ;*
xoxo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz